dziękuję, dziewczyny, za wszystkie rady pod poprzednim wpisem co do podkładów

dziś poszłam do miasta nie mając żadnego swojego typu. o wszystkich, które mi poleciłyście, przeczytałam opinie na wizażu i również nimi się kierowałam. ale miła pani ekspedientka pomogła mi w końcu zdecydować się na Lirene City Matt
dobrałyśmy odcień 208 Toffee
koszt to 22 zł. w porównaniu do Revlona jest naprawdę tani, używa go kilka moich znajomych, Wy również, więc mam nadzieję, że będę zadowolona
następną rzeczą jaką potrzebowałam był puder. uwielbiam mój puder z Vipery, ale był tak mało wydajny, że po prostu mam ochotę rozszarpać za to producenta. po prostu znikał w mgnieniu oka

więc pani mi poleciła MaxFactor Creme Puff 05 Translucent
denerwuje mnie opakowanie, ponieważ na pierwszy rzut oka jest strasznie tandetne i kiepskie - podejrzewam, że jeden cios o podłogę i opakowania nie będzie. ale wzięłam go, ponieważ opakowanie ma 21g, a Vipery tylko 13g.
koszt - 28 zł. według mnie trochę wygórowana cena, ale zobaczymy jak się sprawi. kto wie, może będzie wart każdej wydanej złotówki
i na sam koniec tusz do rzęs
ostatnio nasza pingerowa Gosia (
makijazpaznokcie.pinger.pl) zrobiła o nim recenzję więc nie będę się nad nim rozwodzić

ale już go kiedyś miałam i byłam z niego zadowolona
i dla porównania ze szczoteczką Rimmel Scandal Eyes, z którym się wczoraj pokłóciłam i kupiłam nowy tusz
koszt - 15 zł
uf to tyle

mam nadzieję, że Was nie zanudziłam
-
make up and piercing:
-
Pani Love.:
Pokaż wszystkie (2) ›